Znajdź swój styl w fotografii

Znajdź swój styl w fotografii

Szukam swojego stylu w fotografii. Nie widział go ktoś ?

Znasz to uczucie, że wiesz kto zrobił dane zdjęcie mimo, że jeszcze nawet nie przeczytałeś podpisu kto go wrzucił? Zapewne autor ma tak dobrze wyrobiony styl, że to zdjęcia są jego podpisem. Zdjęcia są jak wizytówki. Gdy już znajdziesz swój styl, nikomu nie będziesz go musiał przedstawiać. Ale jak to zrobić? Czy jest na świecie ktoś to powie Ci jakie zdjęcie lubisz i chcesz robić, a jakie nie? No jasne, że nie! To jest Twoje zadanie. Nikt niestety nie zrobi tego za Ciebie. Dlatego… Jeśli to czytasz to zrób te kilka kroków, które proponuje. Wymówek jest pewnie milion.  Ale jeśli to zrobisz, obiecuję, że zaczniesz być bardziej świadomy tego co Ci się podoba i wręcz przeciwnie — tego, co Ci się w fotografiach nie podoba. Koniecznie przeczytaj do końca, bo tam znajdziesz fenomenalny prezent, który na zawsze zmieni Twój sposób patrzenia na fotografie.  

 

1 krok 

Stwórz 4 nowe tablice na Pintereście. Naszym zadaniem będzie przypięcie zdjęć do danej tablicy. Zapytasz, dlaczego właśnie tam? Bo ułatwi Ci to zadanie. Tam wystarczy przypiąć wybrane zdjęcie do tablicy i gotowe. Można je tam dowolnie ustawiać i zobaczyć wszystkie razem. Tu może pomóc wtyczka Pinterestowy przycisk Zapisz do chrome, która pozwala przypiąć na Pinterest dowolne zdjęcie ze strony internetowej. (tylko z Facebooka się nie da) 

Teraz nazwij swoje tablice:

1. ulubione zdjęcia — moje
2. ulubione zdjęcia — idoli
3. przypadkowe zdjęcia — TAK
4.  przypadkowe zdjęcia — NIE 

Krok 2 

Przejrzyj swoje ulubione zdjęcia. Wybierz 10 swoich ulubionych zdjęć i przypnij je na pierwszą tablicę. Poszukaj elementów wspólnych. Szukaj elementów różnych. Spróbuj je ułożyć w logiczną całość. Dostrzegasz jakiś schemat? Może coś się powtarza, a może każde zdjęcie jest z innej parafii? Ale dlaczego się tu znalazło? Zauważ to ! Spróbuj wszystkie zmienić w czarno białe. Cofnij się! Przywróć im kolor. Spójrz z dystansu. Pogrupuj je. Co widzisz? Koniecznie zapisz swoje spostrzeżenia. A jeśli potrzebujesz inpiracji do tworzeni zdjęć zapraszam Cię do przeczytania wpisu – RÓB WRESZCIE LEPSZE ZDJĘCIA.
Mój przykład: 

Najpierw przejrzałam mojego fanpage’a na Facebooku. I wybrałam zdjęcia, które czułam, że są w 100% moje i wyrażają mnie. Wiem, że to słabe kryterium wyboru, ale nie mam innego sposobu. Nie wybierałam ich według żadnego klucza. Wybrałam te, które lubię i wrzuciłam je zdjęcia na tablice — ulubione zdjęcia — MOJE.

Skojarzenia: ludzie, portrety, ręce — ważny element, analogowy klimat, ładne dziewczyny, proste w odbiorze, oczy, ważniejszy przekaz od kolorów, coś niedokończonego, nie do powiedzianego tak, aby odbiorca mógł sam zinterpretować zdjęcie, czarno-białe, czasem nieoczywiste.

Krok 3 

Przejrzyj zdjęcia swojego ulubionego fotografa. Wybierz 10 zdjęć, zapisz je na Twojej drugiej tablicy. Zobacz czy mają jakieś elementy wspólne. A może nie? Jeśli masz kilku ulubionych fotografów rzuć te zdjęcia w jedno miejsce i… wyciągnij wnioski. Co przestawiają? Co czujesz jako odbiorca, gdy na nie patrzysz? Dlaczego te, a nie inne zdjęcia? Czym różnią się od Twoich?

Moja tablica — Ulubione zdjęcia — innych 

 

Mój przykład:

Wybrałam moich kilku ulubionych fotografów: Anitę Suchocką, Wiktora Franko, Victorię Will, Sonię Szóstak i Aleksandrę Bryłę. I wrzuciłam je na jedną tablicę. 

Skojarzenia: Nieoczywiste światło, urozmaicone portrety, opowiadają historię, nie są oczywiste i składają się na jedną większą całość. Są raczej ciemne, główną rolę grają cienie, a nie światło; oświetlenie naturalne, raczej proste, a jednocześnie czymś się wyróżniają.

Krok 4

Teraz uruchom sobie wybraną przez siebie stronę ze zdjęciami. Ja wybrałam 500px.com/editors. Tam znalazłam zdjęcia, które są za coś wyróżnione przez społeczność.  możesz to być InstagramFlickrTumblr. Oglądaj zdjęcia i zdecyduj czy się podoba, czy nie. Jeśli tak — wrzuć go na tablicę — PRZYPADKOWE ZDJĘCIA — TAK, a przy tej okazji napisz albo się zastanów co Ci się podoba w tym zdjęciu. Klimat, kompozycja, pomysł, wykonanie, kolory, światło, emocje. Zauważ, dlaczego Ci się podoba. Spróbuj zgadnąć jakiego obiektywu użyto (na 500px można to sprawdzić), jakiej ogniskowej, skąd pada światło, czy jest ostre, czy raczej miękkie, gdzie dostrzegasz cienie. Rozłóż go na czynniki pierwsze, a dowiesz się jak zrobić takie zdjęcie, które Ci się będzie podobało. A jeśli Ci się nie podoba, wrzuć go na tablice PRZYPADKOWE ZDJĘCIA — NIE. I zrób dokładnie to samo. Zauważ, dlaczego to zdjęcie do Ciebie nie przemawia. Zauważ światło, klimat, przejaskrawione kolory, krzywy horyzont, chaos, źle dobraną przysłonę itd.

 

Moja Tablica  PRZYPADKOWE ZDJĘCIA – TAK

Mój przykład: Oglądając zdjęcia po prostu decydowałam czy dane zdjęcie mi się podoba czy nie. Jeśli tak to co mi się podoba? Pomysł, wykonanie, kreatywność kadru, jego klimat itd. Na przykład zdjęcie portretowe kota: podoba mi się klimat tego zdjęcia, że został przedstawiony prawie jak człowiek, bardzo wyraźnie widać jego oczy co podkreśla jego charakter.  W tle nie ma żadnego rozproszenia. Najprawdopodobniej jakaś wysoka ogniskowa została użyta, że takie ładne rozmazane tło. 

Moja tablica PRZYPADKOWE ZDJĘCIA — NIE

Tu wylądowały wszystkie zdjęcia, które nie do końca do mnie przemawiały. Zatrzymałam się nad każdym z nich i przemyślałam to co mi się w nim nie podoba. Przykładowo — zdjęcie dziewczyny, która trzyma liść w ręce jak statua wolności.  Konceptu tego zdjęcia wgl nie czuję, dlaczego ona stoi w wodzie, w jakimś mule. Wygląda jakby sama nie widziała co tam robi. Obróbka — a raczej jej brak, zupełnie mi tu nie pasuje. Jeszcze można było uratować to zdjęcie nadając mu jakikolwiek klimat. Ale niestety. Całość na NIE. I tak po kolei wszystkie zdjęcia, które wrzuciłam na tablicę. 

Co zyskujesz robiąc te kilka kroków do w kierunku poszukiwania stylu? 

  • ogrom inspiracji od innych fotografów,
  • darmową naukę o fotografiach (poświęconą swoim czasem),
  • większą świadomość tego, dlaczego podoba Ci się konkretne zdjęcie,
  • CO WAŻNIEJSZE = świadomość tego, dlaczego NIE PODOBA Ci się dane zdjęcie, 
  • możesz podjąć działania w kierunku wyrobienia własnego fotograficznego stylu, 
  • zauważysz, że będziesz mieć nowe pomysły swoje zdjęcia.

 Nadal nie jesteś przekonany czy będziesz wiedział, jak oceniać zdjęcia?  Co brać pod uwagę i jak się do tego zabrać? Dlatego przygotowałam specjalną chceck-listę specjalnie do tego zadania. Zapisz się na newsletter, a otrzymasz ją w prezencie. Nazywałam ją metodą 5K – KONCEPT. KADR. KOLOR. KLIMAT. KOMENTARZ. Kryteriów jest 5 – można je wyliczyć na palcach jednej ręki. Wydrukuj sobie taką ściągę i poświęć godzinkę na pracę nad swoim fotograficznych stylem. Usiądź, weź do ręki tę kartkę i naprawdę się zastanów nad tym co Ci się podoba, a co nie. Efekty odczujesz natychmiastowo. Obiecuję! Wypróbowałam na sobie. 🙂 

 

5 książek, które odmienią Twoje życie

5 książek, które odmienią Twoje życie

Chcesz coś zmienić? W sobie, swoich nawykch, otoczeniu? Książka to świetny punkt wyjścia. Pozwala dowiedzieć się rzeczy, które już ktoś kiedyś odkrył! Z czystym sumieniem polecam Ci te książki. Jestem przekonana, zainwestowany w nie czas nie pójdzie na marne. Może coś Cię zainspiruje. Może wystarczy Ci jedna odpowiednia myśl. Może daj sobie szanse na rozwój, bo dreptanie ciągle jednym w miejscu jest nudne. Idzie jesteń! A to idealny czas na czytanie fajnych książek! Oto moja subkietywna 5 lista książek, które mogą zmienić Twoje życie! Enjoy. 

7 nawyków skutecznego działania – Stephen R. Covey 

O czym jest książka?

7 nawyków! Tylko tyle trzeba, żeby się życiowo ogarnąć. I to nie są nawyki typu: „wstawaj wcześnie rano” czy „medytuj”. Nawyki, które Pan Doktor opisuje w swojej książce nie dotyczą czynności, a raczej postrzegania świata w określony sposób. Brzmi tajemniczo? Prosty przykład. Nawyk 2 brzmi: Zaczynaj z wizją końca. Pan Doktor proponuje zacząć od wyobrażenia sobie swojego… pogrzebu. Co chciałbyś usłyszeć na swoim pogrzebie od przyjaciół, rodziny, znajomych? Jak chciałbyś być zapamiętany? To ćwiczenie pomaga zastanowić się nad tym co jest dla Ciebie w życiu najważniejsze. A przecież na co dzień nie masz to czasu. Dostrzegasz ten absurd? Nie znajdujemy czasu na myślenie o najistotniejszych rzeczach w naszym życiu, bo jesteśmy zajęci życiem od rana do wieczora. Książka pozwala na odkryć siebie na nowo! Trzeba się trochę wysilić, żeby to osiągnąć. Ale naprawdę warto!

Skąd się o niej dowiedziałam ?

Trafiłam na nią w bibliotece na studiach. Stwierdziłam, że skoro jest w dziale biznesowym to coś musi w niej być. I faktycznie to był strzał w 10 ! Nie przypadkiem znalazła się na pierwszym miejscu tej listy.

Co z niej wyniosłam?

Ta książka jest naszpikowana mądrością. Czytałam ją z myślą: „naprawdę żałuję, że dowiaduję się tego wszystkiego dopiero teraz”. Największym odkryciem był dla mnie nawyk 5: ” Staraj się najpierw zrozumieć, a później być zrozumianym”. Do tej pory myślałam, że jeśli chce być wsłuchana najważniejsza jest siła argumentów i dobrego doboru słów. A wiesz co jest kluczem? Zrozumienie drugiej osoby. I to jest dopiero odkrycie!

 Obudź w sobie olbrzyma – Tony Robbins

O czym jest książka?

Wiem jak to zabrzmi, ale książka jest o tym jak zmienić swoje życie. Tony krok po kroku wyjaśnia tajniki funkcjonowania naszego umysłu, psychiki, nawyków. Napisane jest tak prostym językiem, że przekaz ogarnie każdy. Przesłanie Tone’go Robbinsa jest jedno – masz wybór. Możesz się zmieniać, tylko najpierw musisz wiedzieć jak to robić. I ta książka właśnie o tym jest. 

Skąd się o niej dowiedziałam ?

Z jakiegoś przypadkowego forum o książkach rozwojowych. Już tak dawno, że nawet nie pamiętam dokładnie. 

Co z niej wyniosłam

Mój ulubiony rozdział to „odpowiedzią są pytania„. Uświadamia czytelnikowi jak, że jego życie przede wszystkim zależy od pytań, które sobie w myślach zadaje. A Ty? Pytasz siebie codzienne: „Dlaczego muszę iść do pracy?” Zauważ, że na to pytanie nie ma dobrej odpowiedzi. „bo muszę za coś żyć, bo muszę płacić rachunki, bo mnie wywalą, bo…”. Nie wolałabyś zamiast tego zapytać siebie: „Co mogę zrobić, żeby dzień w pracy minął mi efektywnie?” albo „Co musiałabym robić w swoim życiu, żeby przynosiło mi to szczęście?”. Jeśli zadajesz sobie dobre pytanie to i odpowiedzi są dobre

SuperBetter. Życie to gra, naucz się wygrywać – Jane McGonigal

O czym jest książka?

Autorka książki udowadnia, że możesz zacząć grać… w życie! Realizować sekretne misje, walczyć z potworami i zawierać sojusze. Wszystko po to by łatwiej poradzić sobie ze sprawami, z którymi aktualnie się zmagasz. Takie podejście bardzo pomaga nabrać dystansu do problemów. Pozwala na pogłębienie relacji z osobami których zaangażujesz jako swoich sojuszników. Pomaga w kształtowaniu nawyków i sprawia, że mamy motywację, żeby naprawdę stawiać czoła naszym „potworom„. Już samo nazwanie lęku albo złego nawyku sprawia, że przestaje być taki straszny. Ja na przykład walczę z „Netflixozaurusem”, „Słodyczką” i „Leniuszkiem”. I nie chcę codzienne przegrywać! Dlatego walczę! Naprawdę inspirująca jest historia Jane – autorki książki. Wymyśliła tę grę zmagając się ze wstrząśnieniem mózgu. Walcząc z chronicznym bólem głowy i depresją. Jeśli jeszcze Cię nie przekonałam to obejrzyj film. LINK. Wystarczy przeczytać książkę, poznać kilka zasad, wejść na stronę www.superbetter.com i zacząć super przygodę!

Skąd się o niej dowiedziałam ?

Marek Tkaczyk wspomniał o niej w podcaście Mała Wielka Firma, który jest moją małą skarbnicą wiedzy i inspiracji.

Co z niej wyniosłam?

Koncepcje, że w grę można zmienić wszystko czego doświadczamy w życiu. Jeśli mam do wykonania coś co mnie przeraża – zamieniam to grę! Wystarczy wyobrazić sobie, że jestem super-bohaterem, którego sekretną misją pokonanie potwora o nazwie „Przerażacz”. I jest łatwiej! Obiecuje ❤️

Getting Things Done – David Allen 

O czym jest książka?

Kwintesencją tej książki jest porównanie umysłu drewnianej skrzyni wypełnionej mniejszymi pudełkami. Jeśli wrzucasz tam wszystko bez ładu i składu, to za chwilę nie masz pojęcia co i gdzie możesz znaleźć. Ale jeśli chciałbyś uporządkować swoją skrzynie, musisz wywalić wszystko co zgromadziłeś w swoich pudełkach i poukładać według jakiegoś klucza. Może nawet zrobić listę rzeczy, które znajdują się w w danym pudełku, tak, żebyś nie musiał go za każdym razem otwierać. Książka pomaga uporządkować swoje myśli, cele i plany poprzez prostą zasadę: „wyrzuć to z umysłu i zapisz”.

Skąd się o niej dowiedziałam ?

Ze strony www.trzypoziomy.pl prowadzonej przez Mirka Burnejko. Bardzo inspirującego faceta, który na swoim przykładzie pokazuje, że się da! 

Co z niej wyniosłam?

Uwolniłam się od takich „atakujących myśli”, który co jakiś czas się pojawiają. Typu: „musisz jeszcze zamówić prezent dla Oli, pojechać w Bieszczady, pozbyć się zła na świecie i poczytać nową książkę Nosowskiej”. Zapisanie swoich myśli i podjęcie decyzji czy chcesz w związku z nią podjąć działanie to najlepszy detoks jaki możesz swojemu umysłowi zaserwować. 

 Magia Sprzątania – Marie Kondo 

O czym jest książka?

„Książka o sprzątaniu? Kto czyta książki o sprzątaniu!” Też tak myślisz? Ale książka znalazła się na tej liście, bo pomaga w dostrzec jak wiele niepotrzebnych rzeczy mamy wokół siebie. Podsumować można ją w kilku słowach: „Zostaw tylko te rzeczy, które sprawiają Ci radość”. Dotyczy to wszystkiego ubrań, notesów i wszystkich innych pierdół jakie można sobie tylko wyobrazić. Muszę uprzedzić, że momentami książka jest trochę dziwna, bo autorka rozmawia z rzeczami, głaszcze swoje ubrania i przesyła do nich swoją dobrą energię. Ale niech to nie zaćmi głównej myśli jaka przyświeca tej książce, że to „rzeczy mają służyć nam – a nie my rzeczom.” I nikt Ci nie powie ile masz mieć bluzek, butów czy pięknych długopisów. Miej tyle, ile sprawia Ci radość. Resztę odpuść.

Skąd się o niej dowiedziałam ?

Słyszałam o niej kilka razy. Ale jak wykupiłam dostęp do Legimi to przewinęła mi się na liście bestsellerów. Jak zaczęłam – to nie mogłam się oprzeć magii sprzątania. 

Co z niej wyniosłam?

Można żartobliwe rzec, że z tej książki dosłownie wyniosłam 10 wielkich granatowych worów śmieci i zbędnych rzeczy. Może to nie będzie odkrywcza książka dla osób, które nie są zbieraczami tak jak ja. Ale jeśli masz poczucie, że życie to jedno wielkie sprzątanie to ta książka jest dla Ciebie. Przyznam ja zbierałam naprawdę wszystko – zakrętki z tymbarka, ususzone i wyblakłe róże, porwane serpentyny z 18 urodzin. Dlatego jak poczułam magię sprzątania, została ze mną na dłużej!
Podsumowując – czytaj i działaj! 

Naprawdę wierzę, że przeczytanie chociażby jedej z tych książek będzie miało realny wpływ na Twoje życie. Pozwolą Ci ujrzeć świat w innych kolorach, a może nawet pomalować go na żółto i niebiesko?  Na koniec mam tylko jedną prośbę. Jeśli przeczytasz te książki –  brawo! Tylko nie zapomnij  wykorzystywać zawartej w nich wiedzy w na co dzień! 

Masz propozycje książki, która mogłaby dołączyć do tej listy? A może przeczytałeś którąś z nich i się ze mną nie zgadasz? Przyjmę wszystko! 

ściskam,