„Inside out” tak właśnie nazwałam tą sesję. Dlaczego? Chodziło głównie o okazanie na zdjęciach emocji, które gdzieś tam w każdym z nas drzemią. Marlena bardzo fajnie wpasowała w klimat mieszkania, w którym mieliśmy przyjemność tworzyć tę sesję. Jeśli jesteście ciekawi gdzie i jak można takie mieszkanie na zdjęcia załatwić odpowiedź jest bardzo prosta. Wystarczy poszukać na stronie www.airbnb.pl miejsca, w którym chcielibyście zrobić zdjęcia, a następnie próbować szczęścia pisząc do właściciela. Mieszkanie, w którym zrobiona była ta sesja można zobaczyć tu: link. Naprawdę robiło wrażanie! Oto zdjęcie:

Przygotowania

Długo nam zeszło, żeby nareszcie zgrać wszystko i wszystkich do sesji. Jak tylko zobaczyłam gdzieś zdjęcie Marleny od razu wiedziałam, że idealnie nada się do mojej wizji tych zdjęć. I się nie pomyliłam! Fantastycznie wpasowała się w ten sentymentalny klimat, mimo, że całą sesję z czegoś  się śmialiśmy.

Efekty

Do oświetlenia zdjęć wykorzystałam jedynie światło zastane. Przy portretach używałam czasem srebrnej blendy, gdy brakowało nam trochę światła. Chciałam uzyskać jak bardziej naturalny i analogowy klimat na zdjęciach. Zapraszam do oglądania i koniecznie dajcie znać jak Wam się podobają.

[envira-gallery id=”2351″]

 

Tu możecie obejrzeć backstage z naszej sesji stworzony przez mega zdolnego Wojciecha Magę. Aż mi się ciepło na serduchu robi jak go oglądam! Dzięki za fajnie spędzony czas.

A na koniec przesyłamy pozdrowienia!